siec-im-nie-dziala blog

Twój nowy blog

Typowy poranek w naszej kochpolacji.

08:00 … ledwo chodzę. Spotkała mnie z rana ciekawa niespodzianka. Karta dostępowa strzeliła focha. Najwyraźniej losowo dobierała pomieszczenia do których chce mnie wpuścić a do których nie. Zdarza się.

08:10 – dotarłem do pokoju. ciemność. Siedzi trzech podejrzanych typów i udają administratorów. Przyznaję, popełniłem błąd. Zapaliłem światło … Kotecek, GameMajsterr i Chodofca  furknęli na mnie ostro i przeszyli mrocznym spojrzeniami. Przeprosiłem, zgasiłem … po omacku dotarłem do biurka. Nie chciałem byc ten zły.

08:15 – Kawuuuuuuuuuuuusia. O tak. Mail od Zasadniczego … Znowu? Zlecenie? Poczeka. Czeka tak od wczoraj ;)

08:30 – Doczytałem maila. Zlecenie cały czas jest z wczoraj. Nie mogę go dłużej przeciągać. Koleś marudzi a zlecenia wystawia w formie

na tej maszynie, na czymś tam, potrzebny jest dostęp do www.blabla.bl (tutaj precyzyjnie określił do czego ma być) z jakichś tam maszyn.

Wczoraj szukałem „czymsiów i cosiów”

 … odbiłem piłeczkę:

Podaj jakie „czymśie” i jakie „cosie” bo ja nie wiem

Odrzuciłem go wczoraj, dziś wrócił jak bumerang, tym razem z precyzyjną informacją co potrzebne, skąd, dokąd i po co. Zrobiłem mu to. Przepraszać nie będę, nie od tego tu jestem :)

09:00 – Przyszedł Jaaaaacek, wyciąga na fajkę … super :) Przerwy w pracy bardzo lubię :)

09:08 – Przyszedł ten ZŁY :) Jeszcze nie wymysliłem mu ksywy blogowej, ale pokażę palcem … o tu .. na prawo … kto nie widzi ma pecha. Siedzi w niebieskiej koszulce typu polo. To on … to on zapalił światło! ;)

… Furczenie nie pomogło … co zostało zapalone musi się świecić.

09:21 – Skończyłem pisać tę notkę. Czekam na kolejne zlecenie do odrzucenia.

Dziś nic nie będzie działać.
Naciskamy wielki czerwony PANIC BUTTON i czekamy na reakcje. Te pozytywne. Z fantami i prezentami, bo chyba chcecie żeby działało? :)

O czym mowa? O tym:

Sys Admin Day

A może chce być wybrańcem? Wylosuj kabel, który mamy Ci dziś odłączyć. Chcesz zrobić psikusa koledze? A gdyby to był Twój kabelek? ;)


cable.jpg

Elo ziomaski koffane. Ajm bek! Nie wiem na jak długo, ale na chwile back ;) Bo dawno nie robiłem żadnego wpisa, i w końcy by wypadało coś napisać. Ta notka to w sumie jest dla moich koffaniutkich kolegów z pokoju, którzy słodkie blogasie i niecierpliwie chcą dawać nowe komcie i wpisywac hejcie :)

To niech mają…

ps. byłem wczoraj wredny ;)
Przyszedł do mnie Orzełek, nasz bazodanowiec. Poprosił mnie o typową rzecz, o dostęp do jakiejś tam bazy danych.

S: Chciałbym zobaczyć
Ja: To nie będzie takie proste, musisz się ze mną przejść

Rzecz jasna domyślałem się o co mu chodzi, o to zebym na firewallu odblokował mu ten magiczny autodostęp.

Zabrałem go do serwerowni i postawiłem przed wielkim pudłem.

Ja (pokazując na to coś kwadratowego):
To jest właśnie serwer.baza.devel.ip.host.cos.tam.com. Automatyczna skrzynia biegów, klima strefowa, mirrorowane dyski, tryliard procesorów i dziabdryliard RAM’u. Podoba się?

Ps2. Teraz możecie dawać komcie :) Hejcia!

Dostalismy życzenia :D Mailowo oszywiście :)

Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku”"
czyli dzisiaj jest dzien admina :)))

dlatego całej piwnicy naszego budynku gromkie życzenia wszytkiego
najlepszego :)))

Dziękować dziękować ;)

ale dlaczego dostaliśmy chwile później takie coś?

czy w zwiazku z tym mamy liczyc na ciasto w serwerowni? ;)

No musiałem zareagować i odpisałem ;)

W związku z tym mozna dzis przychodzic z ciastkiem do nas ;)
Jak co dzien zresztą przy zalatwianiu wszelkich spraw ;)

Ciastka!! Dajcie ciastka!! :) Wincy ciastek! Mnij ksiónrzek! ;)

ps. chodzi o to oczywiście:

http://www.idg.pl/news/81501.html

Zły dzień miałem. Po prostu. Upały. Pogoda. Brak deszczu. Za dużo światła.
Poziom złośliwości dni takich sięga zenitu.
Dzwoni do mnie serwisant. Znowu konfiguruje jakiś komputer dla nowego pracownika. Będzie chciał wolny adres IP do konfiguracji. Tia. Znam takich. Daj mi IP. Jaaaaasne… ale nie dziś.

Dryń dryń
Serwis: Możesz mi dać jakis wolny adres?
Ja (znudzony otoczeniem): Grunwaldzka 26. Ale sprawdź bo dawno tam nie byłem ;)
Serwis: Złośliwy jesteś!

Wiem… to ta pogoda ;)

Wczorajszy dzień zapowiadał się pogodnie, nic nie zapowiadało nadchodzącej burzy, która i tak nie nadeszła .. ;)

Nasz zca-kierowniczka, którego roboczo nazwę Słoneczko, rozglądał się po pokoju szukając ofiary ;)

W pokoju było nas tylko trzech, nie bylo w czym wybierać.

Słoneczko: Cyniczny! Co robisz?

Nie brzmiało to dobrze ;) Pracowałem jednak, więc moje argumanty były mocne :)

Ja: Pracuje. Psuje PIX’a .. klik klik klik …
Słoneczko: A czy to jest coś pilnego?
Nooooo powiedz wprost! :)
Ja: Jak przestane to nikt z tego powodu nie umrze, więc nie jest to sprawa życia i śmierci .. klik klik klik.
Słoneczko: To może chcesz się przejechać z nami zobaczyc najszybszy klaster w Europie?
Ahaaaaa!!!!!

Ja: Nie, Dzięki, widziałem go już setki razy
Słoneczko: Ale nie byłeś przy nim po ostatnich obliczeniach i testach

Przegrałem… fakt. Nie byłem przy klastrze po tym jak ostatnio zrobili na nim kolejne testy i uznali za najszybszy w Europie czy gdzieś tam. Czym tu sie wogóle zachwycać? Kopmuterki jak komputerki, wiatraczki, kabelki, tylko troche szybsze ;)

W ten oto sposób, skończyły mi się argumenty, żeby spokojnie zostać i popracować .. musiałem pojechać z nimi pooglądać najszybszy klaster …


..
.

a zupełenie przypadkiem niechcący przy okazji przenieść pare drastycznie ciężkich macierzy dyskowych SUN’a.

RĄCZKI MI PRAWIE URWAŁO NOOOOOOOO!!!!

.. Życie jest ciężkie, równie ciężkie jak macierze sunowskie ;)

W stumilowym lesie, tam gdzie przebywają Kangurzyca, Puchatek, Królik, Tygrysek i Maleństwo, harce odbywają sie różne. Stumilowym lasem rządzi Krzyś. Władze on ma absolutną nad tym małym państwem ;)

Krzyś jako przykład władzy, postanowił zmodyfikować conieco swój stary system operacyjny ;)

Raźnie zabrał się więc do roboty i zaczął kompilacje nowego kernela do wersji „bardziej słusznej” od tej starej wiekowej i politycznie niepoprawnej ;)

Do siedziby Mordoru tymczasem, która znajduje się dość blisko Stumilowego lasu, zaczęły dochodzić słuchy jakoby Szefowi-Stumilowego wziął się był padł i zadymił wiatraczek na procesorku;) Szybko uznaliśmy, że winę za padnięty wiatrak ponosi nowy kernel Krzysia :)

Zatroskany Krzyś zostawił swój przybytek Stumilowego lasu i przydreptał do Mordoru.

Tutaj już czekały na niego słowa pocieszenia ;)

Jaaaaacek: Słyszałem Krzyś, że Ci wiatraczek poszedł z dymem po tym jak uruchomiłeś system z nowym kernelem?
Krzyś: Nooooo :(
Ja: Krzyś? A wgrałeś ten moduł do kernela „no_smoke” żeby nie dymiło?

Dalszych losów wiatraczka nie znam. Krzyś poszedł z bandą z Mordoru na obiad właśnie. O dalszych losach stumilowego lasu niewątpliwie was poinformuje jak tylko dotrą do nas nowe mroczne wieści ;)

Spodobało mi sie :)
Rozmowo-dowciap :)

Przychodzi pakiet icmp do lekarza,
a lekarz: Panie, z takim ttl to Pan długo nie pożyjesz.

- Dlaczego icmp? pakiety tcp też mają ttl.
- A widziałeś kiedyś normalny pakiet tcp który chodziłby do lekarza?

To nie ja

17 komentarzy

Gryzie mnie to i niestety musze to z siebie wyrzucić, pozbyć się tego i wyrazić swój żal, smutek i rozczarownie.
Być może wkładam kij w mrowisko, jakim jest temat polityki, ale jest to moje zdanie, własne prywatne osobiste i mam do niego prawo zagwarantowane w konstytucji.

.. moi drodzy .. krótko ..

JA TEGO PREZYDENTA NIE WYBRAŁEM.
TO NIE JEST MÓJ PREZYDENT.
:(

Gramatyka

7 komentarzy

Kazdemu z nas zdarzają się błendy ortograficzne. Mniej lób bardziej celowe. Najbardziej rozkoszne som oczywiście te niezamieżone, te robione celowo niekoniecznie są takie śmieszne a potrafią być wręcz irytujące ;)

W podróży przez zasoby internetowe, trafiłem na kolege, który zwrócił mi uwage na klapsusa gramatycznego w jednym z naszych .. „miejsc” ;)

Zaintrygowany tym faktem postanowiłem napisać do właścicieli tego miejsca z informacja:

Czy to celowe działanie, że pojawia sie taki komunikat? „Nie przyjmniemy Twojej wiadomosci ponieważ ..[cenzura]„

W odpowiedzi dostałem informacje, że:

TAK

Tiaaa..
Odpisałem:

no cuz ;) skoro to celowo … to nie PRZYJMNIUJCIE ;)

Śliczne :) Śliczne :) W końcu trafili na lapsusa :) Obiecali poprawić ;)
Pozdrawiam ich serdecznie :)


  • RSS